Kasia
Bukowska

eng ver

Sztuka jest dla mnie sposobem na wyrażenie siebie i zawsze była ważną częścią mojego życia.
Konie dają mi wolność, nawet w najtrudniejszych momentach.
Jeśli nie mogę jechać do stajni- maluję obrazy aby pozostać blisko mojej prawdziwej pasji jaką są konie.

Kasia i koń Sławny Nazywam się Kasia Bukowska. Moje największe pasje- konie i malarstwo towarzyszą mi od kiedy pamiętam.

Mając trzy lata, złapałam za grzywę kucyka i obudziło się we mnie marzenie aby jeździć konno i żyć wśród tych zdumiewających, wdzięcznych i silnych zwierząt. Jeździłam konno tak często jak mogłam, a właściwie tyle na ile pozwalali mi rodzice. Korzystałam z każdej okazji aby wystartować w zawodach jeździeckich. Moja miłość do koni przyprowadziła mnie do Polski, gdzie planowałam kontynuować jeździectwo.

Jednak w moim życiu stało się coś co uniemożliwiło mi jazdę konną i sprawiło, że nawet wykonywanie codziennych obowiązków jest dla mnie problemem. Po pięciu miesiącach oderwania od moich marzeń zdiagnozowano mi w USA Toczeń Rumieniowaty. Do dzisiaj trwa leczenie, które daje mi nadzieję, na powrót do normalnego życia i kontynuowanie pracy z końmi a szczególnie moim własnym koniem o imieniu Sławny.Kasia i Sławny

Nawet jeśli moje marzenia będą musiały ulec zmianie, bardzo chciałabym dalej jeździć na moim ukochanym koniu. Nie wyobrażam sobie mojego życia bez tego, dlatego robię wszystko co mogę aby wyzdrowieć, a cały mój czas poświęcam teraz na malowanie tego co kocham. Malowanie jest bowiem moją drugą największą pasją. Maluję całe życie, jednak nigdy nie było to tak ważne jak teraz kiedy pomaga mi wrócić do zdrowia. Każda osoba jeżdżąca konno wie, że czas spędzony bez koni można porównać do tortury. Każdy obraz, który maluję, pomaga mi w realizacji marzeń. Zaakceptowałam nowa drogę mojego życia i jestem wdzięczna, że mogę dzielić się z Wami moimi obrazami.

Kasia Bukowska